Umysł Spekulanta Giełdowego

Ta książka to Twój STOP-LOSS

Zamieściłem zdjęcia na stronie, ponieważ w wersji drukowanej czy e-book jakość nie oddaje w pełni ich uroku.
Każde zdjęcie możesz kliknąć i powiększyć.

Okładka:

Młody człowiek chce zostać Traderem. Ze swoimi pieniędzmi dotarł tam, gdzie można dołączyć do gry na rynku. Przed bramą prowadzącą na ulicę brokerów zatrzymał go Sherlock.
– Zaczekaj. Zanim wejdziesz na rynek i zaczniesz pływać między rekinami, przeczytaj tę książkę.
Poznaj podstawy – to oszczędzi Ci wiele nerwów i pieniędzy.
Ta książka to Twój Stop-Loss.
Okładka skrywa wiele symbolicznych, ciekawych detali.

Szybsze przejście do rozdziałów...

Rozdział: 2.4

Czasem Trader w swoim cichym pokoju do tradingu czuje się jak Rambo na polu bitwy. Fizycznie nie walczymy z nikim, ale to, co dzieje się w naszych głowach, bywa prawdziwą bitwą.
Najczęściej zmagamy się z własnymi nawykami, emocjami, brakiem dyscypliny, konsekwencji i skupienia.
Siedzenie przed monitorem to dla Tradera na pewno nie relaks, lecz ogromne wyzwanie. To zadanie wymaga dobrego przygotowania i pełnego zaangażowania.

Rozdział: 2.5

Zapewne słyszałeś o efekcie kuli śnieżnej.
Wyobraź sobie: robisz coś dobrego dla dwóch osób, one dla kolejnych dwóch… 
Już w 32. kroku dobro może dotrzeć do ponad 8 miliardów ludzi. Prawie każdy z nas chce, by świat był lepszy.
Może zamiast czekać, warto coś zrobić?

Rozdział: 2.6

Tak, to ja :) Pomysł na napisanie książki pojawił się spontanicznie. Po jednej z rozmów z kolegą Traderem stwierdziłem, że może lepiej przelać te myśli na papier niż wciąż tylko rozmawiać i tłumaczyć. 
Może dzięki temu komuś będzie łatwiej i lepiej w życiu.
Nie przypuszczałem wtedy, że samo pisanie okaże się najłatwiejszą i najprzyjemniejszą częścią tworzenia książki. Niezliczoną ilość razy, podczas korekt, tłumaczeń, dopieszczania EPUB-ów czy pracy nad stroną, na której teraz jesteś, trafiałem na ścianę. W takich momentach miałem tylko dwie opcje – poddać się albo znaleźć rozwiązanie i iść dalej.
Droga do bycia zawodowym Traderem nauczyła mnie, jak radzić sobie w takich sytuacjach. I właśnie dlatego, pisząc tę książkę, nie odpuściłem. 
Trader się nie poddaje. Trader napotyka przeszkodę, analizuje sytuację i znajduje rozwiązanie. Z czasem problemy i przeszkody przestają robić większe wrażenie.

Rozdział: 3.2

Rozdział 3.2 ostrzega przed ślepym zaufaniem i samozwańczymi „ekspertami”. 
Zachęcam do samodzielnej, krytycznej nauki. Jeśli bardzo chcesz osiągnąć cel, jakim jest stabilny, zyskowny trading, musisz mieć „głód wiedzy” – potrzebę dociekania prawdy i samodzielnego weryfikowania informacji, zanim przyjmie się je na wiarę od „guru”.

Rozdział: 5

Jak powiedział bohater jednego z moich ulubionych seriali: „Wszyscy kłamią”.
Ludzie obiecujący łatwe, szybkie zyski… Magiczne metody na sukces… Newsy, prognozy, sygnały…
Nawet nasz własny mózg potrafi nas skutecznie oszukać…
Trader musi być jak detektyw – samodzielnie weryfikować fakty i szukać prawdy, bo każda decyzja oznacza postawienie na szali własnych pieniędzy.

Rozdział: 6.2

Wydaje Ci się, że ta przeszkoda jest za trudna do pokonania i chyba sobie odpuścisz? Trading to trudny i bardzo wymagający zawód. Spotkasz na drodze mnóstwo przeszkód.
Jeśli cel jest dla Ciebie ważny, nie ma takiej przeszkody, której nie możesz rozwalić, obejść, przeskoczyć czy nawet przekopać się pod nią.
Myśl, kombinuj, nie odpuszczaj, bo nagroda jest tego warta.
Oczywiście z mojego punktu widzenia :)

Rozdział: 6.4.4

Prawdziwa „magia” skutecznego tradingu to efekt pracy nad własnym umysłem. Nasz sposób myślenia, koncentracja i samokontrola budują przewagę. To nie czary, lecz świadome podejście i mentalna dyscyplina.
Opinie są różne, ale większość szacunków wskazuje, że sukces w tradingu w największym stopniu zależy od dopracowanej psychologii. Jedno jest pewne – bez pracy nad własnym umysłem praktycznie nie mamy na rynku żadnych szans.

Rozdział: 6.5

Początkujący Trader jest zazwyczaj nadmiernie napalony na grę. Chce jak najszybciej wejść w pozycję i zarobić pieniądze. Psychologia i kwestie mentalne wydają się na początku mało istotne – cała uwaga skupia się na technice, analizie wykresów i samym wejściu w rynek.
Tak właśnie wygląda edukacja większości młodych Traderów – tego szukają i tego intensywnie się uczą.
Pamiętaj jednak, że nie chodzi o to, by biec jak najszybciej, ale by biec we właściwym kierunku. Nie chodzi o to, by jak najszybciej „nauczyć się grać”, tylko by nauczyć się właściwych metod, zasad i odpowiednio ukształtować swój umysł.
Jeśli biegniesz szybko w złym kierunku, zajdziesz bardzo daleko – ale nie tam, gdzie chcesz.
Na Twoim miejscu najpierw przeczytałbym tę książkę, bo wiem, jaką wartość w sobie niesie :)

Rozdział: 7.2 podpunkt 11

Dla osób z zewnątrz trading może wyglądać jak hazard. W głowie hazardzisty i Tradera kryją się jednak te same demony, które trzeba świadomie wypędzić.
Brak strategii i wiara w „szczęście” to prosta droga do finansowej ruiny. Ten rozdział przestrzega przed traktowaniem tradingu jak gry losowej i podkreśla, jak ważne jest zarządzanie ryzykiem oraz trzymanie się powtarzalnego procesu decyzyjnego. Czytałeś rozdział o "Świętym Graalu"? Jest udostępniony na stronie w formacie PDF.

Rozdział: 7.2 podpunkt 12

Często zakładamy, że skoro sami jesteśmy uczciwi, inni też tacy są… Ta ilustracja pokazuje naiwność początkujących Traderów, gotowych zapłacić każdą cenę za „tajemną wiedzę” od osób, które kreują się na mistrzów rynku.
Rozdział ostrzega przed fałszywymi mentorami i kupowaniem obietnic szybkiego sukcesu. Prawdziwy rozwój w tradingu nie jest efektem cudownych strategii, lecz wynikiem pracy nad sobą, stałej edukacji i żmudnego doskonalenia własnej techniki gry.

Rozdział: 7.2 podpunkt 12

Ta ilustracja to pozytywny kontrapunkt dla poprzedniego obrazu. Przedstawia relację mistrz–uczeń opartą na zaufaniu, wiedzy i cierpliwości. Nie ma tu blichtru ani pustych obietnic – jest za to nauka, książka i to, co prawdziwe, choć mało atrakcyjne marketingowo.
Warto bardzo ostrożnie wybierać mentorów i metody oraz weryfikować wszystko, co nam pokazują. Zły wybór oznacza bieg w złym kierunku i coraz większe oddalanie się od celu.

Rozdział: 8.2

Czy zdajesz sobie sprawę, że gdzieś w przyszłości czeka dzień, godzina i minuta, w której umrzesz? Do tego momentu została Ci dokładnie określona liczba minut i sekund życia.
Wyobraź sobie ogromną misę pełną ryżu.
Każde ziarno symbolizuje jedną minutę, która Ci pozostała. Z każdą upływającą chwilą z misy znika jedno ziarno.
Czy przeznaczysz swoje ziarna na coś naprawdę ważnego, czy pozwolisz, by kolejne setki zniknęły bezpowrotnie, bo włączyłeś coś na telefonie i straciłeś czas?
Wybór właściwego sposobu zarabiania na życie to fundamentalna decyzja w życiu każdego człowieka.
W przeciwnym razie można zmarnować cały ogrom ryżu.

Rozdział: 8.3

Droga w lewo symbolizuje finansową nieświadomość – wysokie koszty, nieprzemyślane wydatki, niskie dochody i brak myślenia w długiej perspektywie.
Droga w prawo jest metaforą życia opartego na rozsądku, samodyscyplinie i decyzjach, które budują trwały dobrobyt.
Rozdział wyraźnie podkreśla, że prawdziwe bogactwo nie jest dziełem przypadku ani szczęścia – to rezultat konkretnych nawyków, strategii i codziennych decyzji.
Droga w lewo wydaje się prosta, bo nie wymaga wysiłku ani refleksji. W praktyce staje się jednak dla większości męcząca i trudna do zniesienia.
Droga w prawo wymaga więcej wysiłku, ale z czasem życie staje się dzięki niej łatwiejsze i znacznie przyjemniejsze.
Ty decydujesz, którą drogą pójdziesz.

Rozdział: 10.1

Tabela otwiera rozdział, który przedstawia realistyczne szacunki zysków z tradingu przy założeniu określonej średniej dziennej stopy zwrotu.
To punkt wyjścia do refleksji nad tym, jaki potencjał ma trading w kontekście finansowania naszego życia.
To jednak tylko jeden z wielu elementów, które składają się na pełny obraz tradingu.

Rozdział: 10.2

Ten rozdział pokazuje, jak niewielka, dzienna zmiana procentowa może przełożyć się na znaczący wynik w skali miesiąca.
Warto podkreślić, że prezentowane tabele odnoszą się do konkretnego stylu gry – Day Tradingu.
Nie są to wyniki, które można osiągnąć w sposób pasywny, inwestując długoterminowo.

Rozdział: 10.3

Tabela przedstawia 12‑miesięczny plan wzrostu kapitału Tradera przy kapitale początkowym 20k$, stałej dziennej stopie zwrotu 1,5% oraz miesięcznych wydatkach na życie w wysokości 3k$.
Twoja sytuacja może wyglądać inaczej niż w tym przykładzie – być może masz niższe koszty życia albo możesz poświęcić na trading więcej niż 15 dni w miesiącu.
Stwórz własną symulację i sprawdzić swoje możliwości.
Pamiętaj jednak, że 1% w tabeli wygląda niepozornie, lecz w praktyce osiąganie takich średnich wyników wymaga najwyższego profesjonalizmu.
Nie da się ich utrzymać w dłuższym okresie bez głębokiej pracy nad sobą, rygorystycznego przestrzegania zasad kontroli ryzyka, money management itp.
Na papierze może to wyglądać prosto, ale uwierz – jest to jak najbardziej możliwe, a jednocześnie naprawdę wymagające.

Rozdział: 10.3

Wielu początkujących Traderów marzy o osiągnięciu wolności finansowej i stylu życia niezależnego od miejsca zamieszkania czy jakichkolwiek ograniczeń.
Czy wszystko jest możliwe? NIE.
Czy możesz osiągnąć naprawdę wiele? TAK.

Sumienna, zdyscyplinowana i konsekwentna praca, reinwestowanie zysków oraz stałe podnoszenie skuteczności i rentowności mogą zaprowadzić Cię bardzo daleko.
W książce dużo miejsca poświęcam wyznaczaniu i osiąganiu celów – które z nich są dobre i motywujące, a które są tylko złudzeniem i wcale nie popychają do działania.
To kluczowy element pracy nad sobą przy budowaniu mentalności Tradera.
A właściwie – nie tylko Tradera.
Większość tematów poruszonych w tej książce dotyczy każdego człowieka, niezależnie od wybranego zawodu.
To w pewnym sensie wyjątkowy podręcznik życia.

Rozdział: 11.2

Ilustracja pokazuje, jak potężne mogą być złudzenia. Możemy wmawiać sobie, że coś osiągniemy, że wszystko jest możliwe.
Możemy karmić się wizjami, że gdy już to zdobędziemy, nasze życie nagle się odmieni.
W tym rozdziale mówię wprost: samo wpatrywanie się w cel i karmienie się iluzją nic nie daje.
Takie marzenia działają jak morfina – na chwilę uśmierzają ból istnienia, ale nie zmieniają rzeczywistości.
Grafika symbolizuje właśnie ten mechanizm: wielkie plany bez konkretnych działań i realnych możliwości, które pozostają jedynie pocieszającą wizją.
Złudzenie to nie cel – to ucieczka w fantazję.

Rozdział: 11.2

Marzenia o milionach z tradingu mogą przypominać marzenia o wygranej w loterii. To zestawienie statystycznie pokazuje, jak złudne są takie nadzieje. W rozdziale wyjaśniam, jak łatwo oszukujemy samych siebie, wierząc, że przypadkowe szczęście odmieni nasze życie – choć prawdopodobieństwo tego jest niemal zerowe.
Tabela jest brutalnym kontrastem wobec tych marzeń.
Zamiast marnować czas na fantazje o cudzie, lepiej inwestować energię w działania, które mogą naprawdę coś zmienić – np. rozwijać się jako Trader.
Trading nie odmieni Twojego życia w jeden dzień, ale daje realną szansę na zmianę w ciągu kilku lat.

Rozdział: 11.3

Każde wielkie, nawet pozornie nierealne wyzwanie można osiągnąć, jeśli podzieli się je na małe kroki.
Tak jak pieszo można w określonym czasie pokonać trasę z Lizbony do Pekinu, tak samo proces zmiany życia – w duchu filozofii Kaizen – staje się możliwy do zrealizowania.
Dobry cel, dobry plan i konsekwentne działanie krok po kroku. Możesz się zdziwić, jak daleko uda Ci się zajść :)

Rozdział: 11.5

Ilustracja obrazuje znaną przypowieść o sensie życiowych celów. Kontrast między beztroskim chłopcem a ambitnym biznesmenem ukazuje pułapkę myślenia, że musimy więcej zarabiać, żeby żyć tak, jak nam się marzy.
Warto się nad tym zastanowić, żeby nie okazało się, że realizujemy cudzy plan na nasze życie.
Każdy powinien wiedzieć, jak chce żyć, ile pieniędzy potrzebuje na takie życie i jak je zdobędzie.
Jak już wszystko ustalisz, pozostanie tylko realizacja planu krok po kroku.

Rozdział: 13

Książka Lefèvre’a to klasyka literatury giełdowej. Pokazuje, jak historia Jessego Livermore’a stała się uniwersalną lekcją dla Traderów na całym świecie. Świat się zmienia, lecz fundamentalne zasady psychologii spekulanta i zarządzania ryzykiem pozostają niezmienne.
To również przestroga płynąca z życia Livermore’a.
Kilka razy odnosić spektakularne sukcesy i zdobywać fortunę, a następnie bankrutować, by w końcu odebrać sobie życie… to z pewnością nie jest scenariusz, którego chcemy dla siebie. Warto uczyć się na cudzych błędach.

Rozdział: 14

Larry Williams i jego legendarny wynik – 11 376% w rok.
Zastanawiasz się, czy spektakularne stopy zwrotu rzędu 500% czy 1000% są w ogóle możliwe?
Teraz już znasz odpowiedź: możliwe – ale niezwykle trudne.
Ekstremalna skuteczność wymaga konsekwentnej pracy nad własną psychiką i techniką.
Bez tego, o czym piszę w tej książce, trudno mi wyobrazić sobie jakikolwiek trwały sukces.

Rozdział: 15.2.3

Obraz wyraźnie pokazuje kontrast między profesjonalnym podejściem do tradingu a amatorskim, impulsywnym i chaotycznym działaniem.
Snajper symbolizuje Tradera, który cierpliwie czeka na idealną okazję – jest selektywny i zdyscyplinowany.
Strzelec z kałasznikowem to obraz overtradera – osoby działającej zbyt często, bez strategii, strzelającej na oślep.
Kim wolisz być?

Rozdział: 15.2.4

Obraz symbolicznie pokazuje emocje FOMO w tradingu. Trader klęczący i łapiący pchły to metafora panicznych prób „złapania każdej okazji” na rynku – bez strategii, kierowanych wyłącznie strachem przed utratą okazji i potencjalnego zysku.
To nie jest sposób, w jaki chcemy grać…

Rozdział: 15.2.8

Jeśli nie stoisz twardo na dwóch nogach, łatwo się przewrócisz. Wszyscy Traderzy, których znam, twierdzą jednoznacznie, że podstawą dobrego tradingu jest opanowanie sfery mentalnej i techniki gry.
To dwa filary, na których budujemy naszą siłę i stabilność jako Traderzy. W książce do sfery mentalnej dołączyłem zarządzanie ryzykiem i money management, bo choć jest to bardziej kwestia techniczna, to zdecydowanie łączy się z emocjami i uważałem, że rozdzielanie tych tematów byłoby tworzeniem niekompletnego rozwiązania dla czytelnika.
Dlatego w mojej książce masz „The Mind+MM”, a pozostaje to, co łatwiejsze, czyli „The Method”, choć o tym też trochę napisałem, zostawiając wskazówki, co ja wybrałem i jak pracuję.

Rozdział: 16.7

Obraz miał przedstawiać pierwszy publiczny pokaz filmowy. Symbolizuje iluzję rzeczywistości i to, jak łatwo ludzki umysł przyjmuje fikcję za prawdę.
Iluzja i fałszywe obrazy to z jednej strony oszukiwanie naszego mózgu, z drugiej – możliwość wpływania na to, co w nim zapisane.
Warto zgłębić ten temat, jeśli chcemy stać się lepszą wersją siebie.

Rozdział:  16.7

Ilustracje świetnie oddają metaforę „mentora w głowie”. Symbolizują wewnętrzne wyobrażenie siły, odwagi i opanowania – cech, które Trader może w sobie „zakorzenić”, wyobrażając sobie wsparcie autorytetu.
Lew i tygrys to symbole panowania nad własnym umysłem i instynktami – kluczowych elementów psychologii tradingu.
W tym kontekście obrazy przedstawiają mentalne wzmocnienie poprzez wyobrażoną obecność mentora lub autorytetu w chwilach podejmowania decyzji.

Rozdział: 16.7

Obraz rozwija poprzednią wizualizację, pokazując, że w rolę wewnętrznego lidera mogą wcielać się nie tylko mężczyźni, lecz także kobiety.
Symbolizuje psychiczną siłę i pewność siebie, które każdy – niezależnie od płci – może w sobie zbudować dzięki pracy nad mentalnością i wyobraźnią.

Rozdział: 16.8

Obraz symbolizuje nieoczekiwane odkrycie – sytuację, w której szukając prostych rozwiązań, znajdujemy coś znacznie cenniejszego. W książce nawiązuje to do momentu, gdy odkryłem NLP (Neurolingwistyczne Programowanie).
W życiu często bywa podobnie: poszukujemy jednego, a znajdujemy coś zupełnie innego i znacznie ciekawszego. Najgorzej jest siedzieć bezczynnie i narzekać, że gwiazdka z nieba sama nie spadła :)
Jak ruszymy tyłek z kanapy możemy odkryć coś wspaniałego. 

Rozdział: 16.8

Grafika w sugestywny sposób pokazuje ideę oczyszczania umysłu z destrukcyjnych przekonań, o której mowa w rozdziale. Tak jak Bruce Lee na ilustracji dosłownie „wykopuje” negatywne myśli, tak techniki NLP mogą pomóc pozbyć się wewnętrznych blokad i zrobić przestrzeń na mentalną siłę i rozwój. Obraz przypomina, jak ważna jest aktywna praca nad własnym mindsetem. Jak możemy odnieść sukces, jeśli najpierw nie zaprowadzimy porządku w swojej głowie?

Rozdział: 16.8

To książka, którą polecam polskim czytelnikom – jest dostępna także jako audiobook. W innych krajach znajdziesz zapewne podobne pozycje, jak choćby film „Secret” Rhondy Byrne i Paula Harringtona. Można oczywiście wątpić i podważać nadprzyrodzone wątki związane z prawem przyciągania. Ale pomyśl… skoro nic to nie kosztuje i w niczym nie szkodzi, dlaczego by nie spróbować? :)
Ja sam uważam, że ta „magia” pomaga mojemu mózgowi jasno definiować i tworzyć w myślach cel.
Cała reszta to już moja praca i działania.

Rozdział: 16.9

Grafika przedstawia koncepcję trójdzielnego mózgu, ukazując wewnętrzną walkę między instynktami, emocjami a racjonalnym myśleniem.
Świadomość mechaniki własnego mózgu pozwala zyskać nad nim kontrolę.
Wydaje nam się, że jesteśmy istotami kierującymi się rozumem, ale po lekturze tej książki możesz się zdziwić, jak niewielki wpływ ma nasz racjonalny mózg na życie :)
W tradingu ta świadomość ma szczególne znaczenie.

Rozdział: 16.9

Droga prosto do celu wydaje się oczywista, ale w praktyce w umyśle Tradera działają potężne siły, które w większości próbują zepchnąć go z tej ścieżki. To my sami – i nasz umysł – jesteśmy największym przeciwnikiem.
Często mówi się, że Trader walczy z rynkiem i musi go pokonać. Dla mnie to brzmi zabawnie, bo prawdziwa walka toczy się z własnym umysłem i słabościami. Dopiero gdy nauczymy się je pokonywać, mamy szansę zarabiać na rynku pieniądze. 
Samo zarabianie „na wykresie” jest w teorii bardzo proste.
Spójrz na stare wykresy i zastanów się, czy wiedziałbyś, gdzie wejść i gdzie wyjść. Na żywo, gdy pojawiają się emocje, zmęczenie, dekoncentracja i wiele innych negatywnych stanów, sprawa nagle się komplikuje :)
Dlatego największa praca czeka nas w obszarze psychologii, a nie technik gry.

Rozdział: 17.1.2

Ilustracja pokazuje ryzyko uruchomienia pierwotnych reakcji „mózgu gadziego” w stresujących momentach tradingu. Reptilian brain – niczym dinozaur za plecami – działa instynktownie i destrukcyjnie, gdy pozwolimy sobie na skrajne emocje. Praca Tradera nie polega na tym, by wywoływać silne emocje i później z nimi walczyć. Prawdziwą sztuką jest prowadzenie tradingu w taki sposób, by emocje były możliwie niskie. Wtedy nie musimy zmagać się z T-Rexem w naszej głowie ani z chemią, która ogranicza zdolność do racjonalnego myślenia, analizowania i podejmowania decyzji.

Rozdział: 17.2

W książce poświęciłem sporo miejsca temu, jak działa nasz mózg – jak reaguje na różne bodźce i jak te reakcje wpływają na naszą zdolność analizowania sytuacji oraz podejmowania właściwych decyzji. Grafika przedstawia Tradera siedzącego przed wykresem i – po lewej stronie – to, co dzieje się w jego głowie. Tego typu sytuacja zdarza się, gdy Trader jest nieprzygotowany i nie wie, jak zareagować na trudne momenty. Skutki są zazwyczaj bolesne – zarówno dla nas, jak i dla naszego portfela.

Rozdział: 17.2.2

Ilustracja symbolicznie przedstawia gotowość do walki z własnymi wewnętrznymi lękami i wyolbrzymionymi wyobrażeniami. Uśmiechnięty pająk nawiązuje do techniki NLP – celowego „ośmieszania” przerażającego obrazu w wyobraźni.
Bokserskie rękawice to metafora przesadnego przygotowania do walki z zagrożeniem, które w rzeczywistości nie istnieje.
Trader ma wiele takich tematów do poukładania w swojej głowie, a pomocne w takich sytuacjach są różne sposoby opisane w tej książce.

Rozdział: 17.2.3

Kiedy jakiś problem zaczyna nas przygniatać, kojarzy mi się to z taplaniem w błocie – to beznadziejna, przygnębiająca sytuacja…
W takich momentach wyobrażam sobie, że to błoto to po prostu zabawa jak w dzieciństwie, a potem z lekkim żalem mówię sobie: koniec już tej zabawy :)
Trzeba się pozbierać, znaleźć rozwiązanie i iść dalej w kierunku swojego celu.

Rozdział: 17.2.5

Ilustracja doskonale pokazuje emocjonalny paraliż Tradera w momencie podejmowania decyzji. To klasyczny przykład niepożądanej reakcji emocjonalnej, którą technika Swish Pattern (opisana w książce) ma pomóc przeprogramować.
W kontekście rozdziału obraz symbolizuje potrzebę zamiany stresu i strachu na automatyczne działanie zgodne z analizą i planem.
To właśnie to mentalne „przełączenie zwrotnicy”, o którym mowa w tekście.

Rozdział: 17.2.5

Kolejne sześć grafik ilustruje krok po kroku technikę Swish Pattern opisaną w książce.
To metoda NLP polegająca na szybkim zastępowaniu niepożądanego obrazu mentalnego (np. lęku lub złego nawyku) nowym, pozytywnym obrazem, który prowadzi do pożądanego stanu lub zachowania. Dzięki wielokrotnemu powtarzaniu wizualizacji mózg zaczyna automatycznie wybierać nową reakcję zamiast starego schematu.
KROK 1
Punkt wyzwalający emocjonalną blokadę Tradera.
Przedstawia stres wywołany topniejącym saldem konta i presją podjęcia decyzji. To tzw. „start obraz” (trigger), który technika Swish Pattern ma zastąpić pożądanym schematem reakcji. Stanowi on punkt wyjścia do świadomego przeprogramowania emocjonalnych nawyków w tradingu.
To jedynie przykład.
Każdy z nas może mieć inne bariery i pracować z innymi obrazami. To metoda o uniwersalnym zastosowaniu.

Rozdział: 17.2.5

KROK 2 polega na zwizualizowaniu pożądanego stanu emocjonalnego, w jakim chcielibyśmy się znaleźć w takiej sytuacji – spokojnego, pewnego siebie i skutecznego.
To wizualna kotwica nowego, pozytywnego schematu działania: wejście zgodne z planem, perfekcyjne prowadzenie pozycji i osiągnięcie końcowego sukcesu. Taki stan emocjonalny jest naszym celem.
Grafika wspiera proces zamiany starego nawyku lęku na nową reakcję – pewność siebie i koncentrację w działaniu.

Rozdział: 17.2.5

KROK 3 to kluczowy etap techniki Swish Pattern – zestawienie dwóch obrazów: triggera - stresującego wyzwalacza i nowego, pozytywnego stanu emocjonalnego.
Wzrok początkowo skupia się na scenie stresu, ale obecność miniaturki z obrazem sukcesu uruchamia proces zamiany niepożądanego obrazu mentalnego na ten, który chcemy widzieć w danym momencie.

Rozdział: 17.2.5

KROK 4 obejmuje trzy szybkie etapy następujące po sobie.
Grafika pokazuje kluczowy moment transformacji w technice Swish Pattern – błyskawiczną zamianę negatywnego obrazu na pozytywny.
Strzałka „SWISH!” symbolizuje mentalne przełączenie, które zastępuje stary, destrukcyjny obraz tym, który chcemy widzieć w danej sytuacji – stanem spokoju i pewnego reagowania zamiast lęku i paraliżu.

Rozdział: 17.2.5

Druga faza kroku 4 to zakończenie procesu Swish Pattern – nowy, pozytywny stan emocjonalny całkowicie dominuje nad wcześniejszym lękiem.
Stary obraz zostaje zredukowany do niewielkiej miniaturki, co symbolizuje mentalne „wypchnięcie” destrukcyjnego schematu przez nowy, konstruktywny nawyk działania z wiarą i spokojem.

Rozdział: 17.2.5

Końcowy etap kroku 4 techniki Swish Pattern to wizualizacja pożądanego stanu emocjonalnego.
Po przekształceniu reakcji lękowej (obraz z Margin Call) pojawia się nowy mentalny wzorzec: spokój, pewność siebie i sukces jako efekt właściwego działania zgodnego z planem.
To mentalna kotwica, która ma trwale zastąpić destrukcyjny schemat.
Teraz pozostaje już tylko ją utrwalać i równolegle pracować nad innymi aspektami opisanymi w książce – tak, aby „nie stresować naszego człowieka” :)

Rozdział: 17.3

Ilustracja symbolicznie pokazuje trzy części mózgu: gadzią (dinozaur), limbiczną (małpa) i neokorteks (Einstein). Aby odnieść sukces w tradingu, musimy przestać kierować się instynktem i emocjami, a zacząć działać świadomie i racjonalnie.
„Einstein” reprezentuje neokorteks – odpowiedzialny za logikę, planowanie i kontrolę – i uczy „niższe” części mózgu, jak opanowywać impulsy, które je pobudzają.
W praktyce to my uczymy Einsteina prowadzenia tradingu w taki sposób, aby zminimalizować bodźce uruchamiające nasze pierwotne instynkty :)

Rozdział: 19

Obraz nawiązuje do tekstu książki.
W skrócie… jeśli stoisz i czekasz, że coś w Twoim życiu się zmieni na lepsze, to nie liczyłbym, że coś się zmieni.
No, co najwyżej Ty się zestarzejesz :)

Korytarz symbolizuje drogę życia lub ścieżkę rozwoju Tradera. Co kawałek pojawiają się drzwi, a każda para drzwi to nowa szansa, nowe możliwości.
Gdzieś tam kryje się Twój sposób na dobre życie.
Stanie w miejscu to stagnacja, a działanie – nawet z błędami – to jedyny sposób, by osiągnąć postęp. Wymowny cytat z grafiki „Go or die” podkreśla potrzebę aktywności – jak u żarłacza białego, który musi być w ciągłym ruchu, by żyć.

Rozdział: 19

To nawiązanie do poprzedniej ilustracji, które jeszcze mocniej podkreśla metaforę z tekstu: żarłacz biały musi być w ruchu, by przeżyć.
Zatrzymany rekin nie może oddychać – podobnie jak Trader, który się zatrzymuje w doskonaleniu warsztatu, traci „tlen”: energię, motywację i możliwość rozwoju.
Obraz przypomina, że stagnacja – fizyczna czy mentalna – jest równoznaczna z marnowaniem sobie życia.
Dla Tradera oznacza to jedno: bez podejmowania decyzji i działania nie ma szans na sukces.

Rozdział: 21.1

W taki właśnie stan wpada Trader grający bez planu.
Ilustracja doskonale oddaje przesłanie rozdziału: bez przygotowania, strategii i kontroli emocji jesteś wobec rynku bezbronny – jak człowiek uciekający przed niedźwiedziem bez żadnego planu.
W takim stanie nie jesteś w stanie logicznie myśleć, bo decyzje podejmuje Twój gadzi mózg, a jego nie obchodzą Twoje pieniądze… on walczy o życie. Nie potrafiłbyś wtedy nawet przypomnieć sobie, ile to jest 7×8, a co dopiero analizować wykresy i podejmować dobre decyzje.
Po Twoim stanie łatwo też poznać, że wcześniej nie umiałeś podejmować trafnych decyzji – więc dlaczego nagle miałbyś zacząć? :)

Rozdział: 21.2

W przeciwieństwie do sceny ucieczki przed niedźwiedziem ta ilustracja pokazuje ideę symbiozy małych Traderów z dużymi graczami rynkowymi. Rybka (Labroides dimidiatus) nie walczy z rekinem – korzysta z jego siły i obecności.
Trader indywidualny powinien nauczyć się podążać za ruchem dużego kapitału, zamiast się mu przeciwstawiać.
To metafora strategicznego myślenia, umiejętnej adaptacji i unikania ryzykownej ignorancji.

Rozdział: 22

Fundamenty skutecznego tradingu opierają się na dwóch filarach: umyśle (psychologii) i metodzie (strategii).
Puzzle na tle giełdy symbolizują złożoność zarówno życia Tradera, jak i samego rynku. Brakujące elementy układanki są metaforą obszarów życia lub umysłu, które wymagają uzupełnienia.
Całość pokazuje, jak kluczowa jest harmonia między sferą mentalną a techniczną, by osiągnąć prawdziwy sukces.

Rozdział: 22.2

Obraz ukazuje dwoistość życia Tradera – balans między spokojem a chaosem, niczym Yin i Yang.
Życie zawodowe i prywatne przenikają się i są ze sobą nierozerwalnie związane. Sherlock – jako symbol świadomego umysłu – analizuje sytuację, próbując odnaleźć równowagę między presją rynku a potrzebą wewnętrznego spokoju.
Dla Tradera zakończenie sesji i powrót do codzienności bywa jak powrót z akcji, pełnej skrajnych emocji.
A przecież za drzwiami pokoju tradingowego czeka życie – rodzina, bliscy, zwykła codzienność.
Jak nauczyć swój mózg, że po przekroczeniu tych drzwi walka z rynkiem o przetrwanie się skończyła?

Rozdział: 22.3

Pieniądze same w sobie nie są celem – to jedynie narzędzie do na przykład rozwiązywania problemów.
Obraz nawiązuje do żydowskiej mądrości życiowej i przypomina, że prawdziwym luksusem jest możliwość wykorzystania środków finansowych, by pomagać sobie i innym, poprawiać jakość życia czy kupować czas i wolność – wartości znacznie cenniejsze niż same pieniądze.
Każdy ma swoje przekonania dotyczące pieniędzy, często skrajnie różne. W gruncie rzeczy świadczy to tylko o tym, że niewielu z nas naprawdę się nad tym głęboko zastanowiło.
A Ty?
Masz jakieś nietypowe przekonania na temat pieniędzy?

Rozdział: 22.4

Na tym świecie nic nie ma za darmo.
Bycie Traderem ma swoją cenę i każdy musi uczciwie rozważyć, czy korzyści przewyższają koszty tego zawodu. Wolność i potencjalne zyski kuszą, ale są okupione stresem, ryzykiem i samotnością. Obraz pokazuje wyraźny kontrast między pozornie atrakcyjną niezależnością a rzeczywistymi kosztami psychicznymi tej profesji.
To nie jest biznes, do którego wchodzisz i wszystko czeka na Ciebie gotowe. Trading to nie franczyza.
Tu musisz zbudować siebie i swoje kompetencje od podstaw, a czasem najpierw wyrównać grunt pod tę budowę. Na początku wysiłek może być przytłaczający, a „waga” pokaże wyraźne NIE…
Jeśli jednak się nie poddasz i będziesz świadomie kształtował siebie, z czasem zmienisz wynik ważenia na zdecydowane TAK.
To może potrwać… Wybór należy do Ciebie.

Rozdział: 22.5.2

Grafika w mocny sposób oddaje stan emocjonalnego przeciążenia i paniki, jakie przeżywa Trader, gdy łamie swoje zasady lub działa bez jakichkolwiek reguł.
Przegrzany czajnik symbolizuje narastający stres, który przeradza się w irracjonalne decyzje, utratę kapitału i mentalne wypalenie.
To podsumowanie rozdziału pokazuje, jak błędy w zarządzaniu ryzykiem mogą zakończyć się katastrofą i jak kosztowna bywa lekcja braku zasad i dyscypliny.

Rozdział: 22.5.3

Choć sam nie piję ani nie palę, ten obraz jest dla mnie uosobieniem spokoju i satysfakcji doświadczonego Tradera, który działa zgodnie z planem – bez emocjonalnych skoków i chaotycznych decyzji.
To symbol nagrody za profesjonalne podejście: strategia, cierpliwość i konsekwencja prowadzą do zwycięstwa pozbawionego zbędnego stresu.
Zdjęcie podsumowuje rozdział poświęcony tradingowi opartemu na chłodnej analizie, a nie na emocjach.
Ta wizja zdecydowanie kontrastuje z przegrzanym czajnikiem z poprzedniego rozdziału. W tych fragmentach pokazałem dwa skrajnie różne podejścia do tej samej sytuacji – napalonego laika i profesjonalnego Tradera. Myślę, że nie muszę pytać, którym z nich wolisz być :)
Nie lubię, gdy ktoś się wtrąca w moje życie i sam staram się nie ingerować w cudze...
W tym jednak miejscu chciałbym się na chwilę zatrzymać i zwrócić Ci uwagę na pewne niebezpieczeństwo. Jeśli nagrodą za dobry trading będzie alkohol, to jest to bardzo zły pomysł.
To tworzenie kotwic emocjonalnych dla złego nałogu i może się to tragicznie skończyć.

Podobny błąd często popełniają rodzice, nagradzając dzieci słodyczami. 
Połączenie nagrody z niezdrową przekąską skutkuje tym, że później, gdy chcą poprawić sobie nastrój, sięgają po słodycze – mają chwilę przyjemności, a ich organizm dostaje cukrowego kopa.
To może być równie wyniszczające co szklaneczka alkoholu...
Zdecydowanie odradzam, choć wygląda fajnie.

Rozdział: 22.5.6

Większość z nas odczuwa w życiu presję. Jedni większą, inni mniejszą. Szczęśliwcy się od niej uwolnili.
Obraz jest metaforą psychicznego obciążenia Tradera, który schodzi coraz głębiej pod presją finansową, społeczną i życiową. Góra, szczyt symbolizuje sukces, ale często droga do szczytu wiedzie przez głębię i prawdziwe ekstrema.
To nawiązanie do fragmentu, w którym analizuję wewnętrzne źródła presji, którą sami na siebie nakładamy. Warto zrobić świadomą selekcję tego, co naprawdę ważne i co warto oraz trzeba znieść, a co jest tylko złudzeniem.
Warto pozbyć się zbędnego balastu, żeby zmniejszyć presję.

Rozdział: 22.5.17

Nikt nie mówił, że będzie łatwo :)
Ale nie martw się… jeśli podejdziesz w sposób mądry i świadomy do tradingu, to walka na rynku nie będzie dla Ciebie tak wyglądać :)
Tak męczą się ci, którym nie chce się książek czytać :)
A na poważnie… cała ta książka, nauka, rozwój i kształtowanie siebie jako Tradera ma na celu uniknięcie walki.
Kto by chciał tak żyć, walcząc z potworami codziennie o chleb i Lambo :)
Rozwijamy się po to, żeby to była normalna, satysfakcjonująca praca, po której możemy odejść od stołu i zająć się naszym życiem bez traumy, wyczerpania i PTSD.

Rozdział: 22.5.19

Grafika obrazowo przedstawia utratę siły nabywczej dolara od momentu, gdy stracił pokrycie w złocie w 1971 roku.
Ilustracja jest komentarzem do spekulacji na srebrze braci Hunt i ukazuje złudne poczucie bezpieczeństwa przy tzw. „pewnych inwestycjach”.
Przy okazji rodzi się pytanie…
Skoro ta uncja złota kosztowała 35$ i ten ułamek grama dzisiaj również kosztuje 35$, to kto nam ukradł resztę tego złota?

Rozdział: 23.1

„GREED IS GOOD” – to słynne hasło Gordona Gekko z filmu Wall Street. Wszyscy wiemy, że „wypada” skrytykować chciwość – bo tego oczekuje tłum. Ale bądźmy szczerzy… kto z nas nie chciałby mieć więcej? Dużo więcej?
Ja bym chciał. Ty pewnie też. I nie ma w tym nic złego – do momentu, gdy zadasz sobie jedno pytanie: jakim kosztem?
Co jest Twoim prawdziwym, nadrzędnym celem w życiu?
Pieniądze są ważne tylko wtedy, gdy ich brakuje. Gdy masz ich w nadmiarze – nagle tracą na znaczeniu.
A więc… co naprawdę jest dla Ciebie ważne?
Ile pieniędzy wystarczy Ci, żeby żyć pełnią życia i realizować swoje marzenia?
Jeśli chciwość weźmie górę i będziesz pracował wyłącznie po to, by mieć więcej niż potrzebujesz, zapłacisz najwyższą cenę – swój czas.
A może nawet całe życie spędzisz na zarabianiu pieniędzy, których i tak nie zabierzesz ze sobą na drugą stronę.
Mądry Trader podchodzi do tego inaczej.
Myśli. Analizuje. Opracowuje najlepszą strategię…
strategię na swoje życie.

Rozdział: 24

W życiu są momenty, które po prostu się dzieją. Nie mamy na nie wpływu – już się stały i nic tego nie cofnie. Jedyne, co pozostaje, to pytanie: co dalej?
I właśnie za to „dalej” bierzemy pełną odpowiedzialność. Bo nasza reakcja jest już w stu procentach nasza.
W tradingu może nagle wystrzelić gigantyczna świeca. I wtedy pojawia się kluczowe pytanie… czy byliśmy na to przygotowani? I jak zareagujemy, gdy już się wydarzy?
Ta reakcja zależy wyłącznie od nas. Dokładnie tak, jak na grafice – dwóch „pacjentów” na obserwacji. Jeden naładowany testosteronem, drugi miłośnik naturalnych „rozluźniaczy". 
Cokolwiek za chwilę się wydarzy, ich reakcje będą zupełnie różne.
A Ty? Czy jesteś zadowolony z tego, jak reagujesz?

Rozdział: 24.1

Niewiele zawodów na świecie wymaga od człowieka tak dogłębnej pracy nad sobą. Nasza siła to nie mięśnie, które można wytrenować na siłowni.
Nasza siła tkwi w naszym umyśle… to z naszej psychiki musimy zrobić profesjonalnego komandosa, który poradzi sobie w walce. Poradzi sobie inteligencją, sprytem, konsekwencją… nie odpornością na ciosy, tylko przewidywaniem, gdzie cios może paść, i unikiem, zanim padnie. O czym jest ten obrazek i rozdział?
O analizie swoich reakcji i metodach, jak można je okiełznać.

Rozdział: 24.1

Ilustracja przedstawia końcowy etap ćwiczenia kontroli emocji – zdystansowanie się i wygaszenie emocjonalnego impulsu.
Technika radzenia sobie z emocjami oparta jest na metodach NLP i jest bardzo przydatna oraz uniwersalna.
Można w ten sposób radzić sobie zarówno z impulsami i emocjami z bieżącej chwili, jak i z obrazami oraz emocjami z przeszłości, które przeszkadzają nam w życiu.

Rozdział: 24.3

Tak wygląda stan emocjonalny smutku i przygnębienia, o którym mowa w rozdziale. Pies w tej pozie doskonale pokazuje fizyczne symptomy stanu naszego ducha – zgarbienie, bezruch, wyraz twarzy.
Pokonanie smutków w głowie jest często dosyć trudne. Zmiana nastawienia jak za dotknięciem magicznej różdżki jest prawie niemożliwa. Jest za to coś, co każdy z nas może zrobić – i to działa błyskawicznie :)

Rozdział: 24.3

To błyskawiczne przejście ze stanu smutku i rezygnacji, które widzieliśmy na poprzednim obrazie – pies zamiast przygaszenia emanuje teraz energią i radością. Prosta zmiana stanu fizycznego – ruch, ekspresja – potrafi natychmiast zmienić emocje. To dowód, że nawet z najgłębszego smutku można przejść do entuzjazmu.
Wystarczy wstać i świadomie „rozruszać” swoje ciało.
Jeśli właśnie teraz się smucisz, spróbuj się śmiać. Wstań i poudawaj King Konga na szczycie góry. Poskacz, pobiegaj, przejdź się w podskokach jak małe dziecko. Zagraj wariata, który cieszy się z absolutnie wszystkiego, co widzi.
Założę się, że nie będziesz w stanie jednocześnie skakać, śmiać się i czuć głębokiego smutku.
Oczywiście warto zachować wyczucie… nie w każdej sytuacji otoczenie zrozumie taki wybuch radości :)

Rozdział: 25

Ten rozdział zagląda do naszej głowy – ale nie w sferę myśli, tylko w czystą chemię. Organizm, w zależności od sytuacji i emocji, uruchamia produkcję różnych związków chemicznych. Przez miliony lat ewolucji działało to perfekcyjnie – zwiększało nasze szanse na przetrwanie i przedłużenie gatunku.
Problem w tym, że mózg nie odróżnia wykresu giełdowego od prawdziwego zagrożenia życia. Nie rozumie, że w tej chwili nie potrzebujemy chemicznych dopalaczy, tylko spokoju i klarownego myślenia. Nie wie, że to, co robi w takiej sytuacji, często nam przeszkadza, zamiast pomagać.
Świadomość tych mechanizmów to potężna przewaga – bo gdy wiemy, jak działają, możemy nauczyć się reagować na nie właściwie.

Rozdział: 25.4.6

Są też naturalne, sprawdzone sposoby na wsparcie pracy mózgu Tradera. Przykład? L-teanina – działa subtelnie, ale skutecznie: pomaga opanować stres, utrzymać czujność i poprawia jakość snu. A to przecież fundamenty codziennej higieny mentalnej każdego, kto żyje w rytmie rynków.
Warto zgłębić takie tematy, bo drobna zmiana potrafi zrobić kolosalną różnicę.
Pamiętaj – nie jesteśmy komputerami. Jeśli coś realnie na nas działa, efekt bywa spotęgowany przez wiarę w to działanie. Czasem ta wiara potrafi zdziałać cuda :)
Z jednej strony środek faktycznie pomaga, ale to nasza pewność, że pomaga, daje największy efekt.

Rozdział: 25.4.6

To nie magiczna grafika, tylko mój zestaw do parzenia zielonej herbaty. Ponieważ lubię zimne napoje i nie lubię się odrywać od wykresów w czasie gry, ten kubeczek ma pojemność 1 litra :) To solidna porcja dobrego napoju bogatego w L-teaninę.

Rozdział: 26

Jeśli myślisz, że dasz radę codziennie wytrzymywać stres, presję i emocje, a przy tym skutecznie grać na rynku, to obawiam się, że masz błędne wyobrażenie o swoich możliwościach.
Jeśli coś przychodzi zbyt ciężko, nie da się tego robić dzień po dniu, rok po roku – w końcu będziesz miał dość.
To jak z zabawką nakręcaną sprężynką (wiem… dziś już takich prawie nie ma). Gdy będziesz ją nakręcał zbyt mocno, w końcu pęknie sprężynka. Z Traderami jest podobnie. :)

Rozdział: 28.3

Wyobraź sobie, że przez sześć godzin dziennie śledzisz wykresy. To wcale nie jest rekordowo długi dzień pracy…
Jednym z ważnych tematów poruszonych w książce jest zarządzanie poziomem koncentracji. Nie da się utrzymać pełnego skupienia przez wiele godzin. Z drugiej strony, jeśli odpuścisz uwagę w kluczowych momentach, przegapisz najlepsze okazje.
Trader potrzebuje własnego systemu zarządzania koncentracją oraz sygnałów, które przełączają go w stan maksymalnej gotowości.
Dzięki temu nie wypala się i potrafi skupić na 100% wtedy, gdy naprawdę trzeba.

Rozdział: 29.2

Zawsze uważałem, że w życiu, jak w księgowości, rachunki powinny się bilansować. Zawsze czuję dyskomfort, jeśli ktoś mi coś daje, a ja nie mogę się odwdzięczyć.
Założyłem więc to konto do otrzymywania „napiwków”, żeby z jednej strony ludzie z podobną mentalnością jak ja mieli okazję wrzucić mi na konto kilka dolarów, jeśli uznają, że to, co otrzymali, ma dla nich prawdziwą wartość.
Z drugiej strony to naprawdę miłe uczucie widzieć, że to, co zrobiłem, dało komuś tak dużą wartość, że chciał się pofatygować i wysłać mi kilka dolarów.
Jeśli pojawią się tam jakieś środki, z przyjemnością wykorzystam je na rozbudowę kanału YT – marzą mi się materiały w naprawdę dobrej jakości, w których będę mógł przekazać praktyczną wiedzę obserwującym.
W książce o tym wspominałem – w ramach podziękowania za „kawę” każdy będzie mógł pobrać moje karty prowadzenia pozycji.
To mój sposób na odwdzięczenie się za miły gest.

Rozdział: 29.3

W legendach syreny wabią żeglarzy zwodniczym śpiewem, prowadząc ich na zgubę. Trader na wykresie często przeżywa podobne iluzje. Patrzysz, widzisz sygnały jeden po drugim i myślisz: „Wchodzę teraz, bo za chwilę rynek odjedzie i będzie za późno.” Jeśli w takim złudzeniu postawisz duże pieniądze, może się to skończyć katastrofą.
Profesjonalny Trader nie daje się ponieść takim pokusom. Czeka, aż sytuacja spełni wszystkie założenia jego schematów. Dopiero gdy checklisty są odhaczone punkt po punkcie, stawia swoje pieniądze na rynku.
I oczywiście robi to zgodnie z zasadami MM, bo tylko tak grają zawodowcy. Nie wysyłamy całego okrętu, by sprawdzić, skąd dochodzą te piękne śpiewy. :)

Rozdział: 33.3.1

Coś, czego żaden Trader nie chce zobaczyć…
Gra bez ograniczeń narzuconych przez zasady, bez czytania książek czy szkolenia się, jest bardzo przyjemna.
Do czasu, aż Trader zobaczy taki właśnie komunikat.
Wtedy pojawia się refleksja, że to nie jest zabawa…

Rozdział: 34

Tabela pokazuje słabe wyniki – sporo stratnych zagrań.
Na pierwszy rzut oka wygląda to jak prosta droga do bankructwa… Dlatego w książce tak mocno akcentuję znaczenie strategii i zarządzania ryzykiem.
Bez jasnych zasad i odpowiedniego przygotowania mentalnego Trader jest skazany na porażkę.
I odwrotnie – nawet Trader z przeciętną skutecznością, jeśli mądrze podchodzi do gry, potrafi z takich rezultatów jak w tabeli wyciągnąć solidny zysk.
W książce jest to dokładnie opisane od podstaw.

Rozdział: 34.1

Ta tabela odnosi się do wcześniejszej, w której pokazałem zestawienie 20 dość słabych zagrań…
Udowadnia, że nawet początkujący Trader, który technicznie gra jeszcze przeciętnie, ale jest mentalnie przygotowany zgodnie z tym, co opisałem w książce, ma szansę w dłuższym czasie osiągnąć znakomite wyniki.
To najlepiej pokazuje siłę procentu składanego w tradingu. Nawet „skromny” miesięczny zysk na poziomie 25% przy konsekwentnym podejściu może w ciągu roku – już po potrąceniu podatków – dać około 1000% wzrostu kapitału.

Rozdział: 34.1

A w kolejnym roku…

Rozdział: 34.1

Pod koniec trzeciego roku możesz poczuć się naprawdę bogaty.
Ale czy stać Cię na taki wysiłek, konsekwencję i dyscyplinę…?
W książce przywołałem spektakularny wynik Larry’ego Williamsa z prestiżowego World Cup Trading Championships — to, co w tabelach zajęło dwa lata, on osiągnął w ciągu zaledwie roku.
A może nadal twierdzisz, że to nierealne? :)

Rozdział: 35.1

To mój panel zleceń, którego używam podczas gry na platformie MT4. Nie będę tu zanudzał technicznymi szczegółami. Chcę jedynie podkreślić to, co jest dla mnie kluczowe.
Każde zagranie w chwili otwarcia pozycji musi mieć natychmiast ustawiony SL dopasowany do sytuacji i strategii. Właśnie po to powstał ten panel – żebym jednym kliknięciem mógł ustawić właściwy SL, TP oraz wielkość pozycji zgodną z zasadami MM itd.

Rozdział: 35.2

Screen z profilu Rafała Zaorskiego i jego wpis po zakończeniu serii zagrań zakończonej rekordową stratą.
Szanuję fakt, że Rafał dzieli się z innymi Traderami nie tylko sukcesami, ale także porażkami. Każdy z nas wygrywa i przegrywa, choć nie każdy na taką skalę…
SL na około 14 milionów dolarów – to nie na mój portfel i nie na moje nerwy :)
https://x.com/rafal_zaorski/status/1911486280052916243
Click Here

Rozdział: 35.2

Zdjęcie pokazuje finał transakcji opisanych w poście Rafała Zaorskiego – dokładnie tak wygląda strata rzędu 53 milionów złotych na ekranie platformy brokerskiej. To mocno obrazuje skalę ryzyka i konsekwencje emocjonalnych lub źle przemyślanych decyzji.
Co ciekawe, zasady, według których gramy, są dokładnie takie same zarówno przy małych, jak i dużych pieniądzach.
Owszem, pewne reguły zaczynają się zmieniać, gdy nasz kapitał zaczyna wpływać na rynek, ale umówmy się – na tym etapie nie musimy się tym przejmować :)

Rozdział: 35.4

Ilustracja zestawia emocjonalne, chaotyczne podejście (Katiusza) z chłodną precyzją w tradingu. Trader z wyrzutnią symbolizuje dobrze przygotowane zagranie z jasno określonymi parametrami: niskim SL, wysokim R:R i precyzyjnym TP. 
Obraz podkreśla główną myśl rozdziału – skuteczność w tradingu to powtarzalna, statystycznie potwierdzona wynikami strategia.

Rozdział: 36.1

Tam znajdziesz książkę, o której wspominałem.
Tom Williams opracował i rozpropagował technikę VSA, która wywarła ogromny wpływ na mnie i wielu Traderów na świecie.
Moja książka nie dotyczy techniki gry, ale dla osób szukających nie tylko psychologii, ale też techniki, to jest moim zdaniem bardzo dobra wskazówka.

Rozdział: 37.1

W życiu dokonujemy różnych wyborów, kierujemy się odmiennymi kryteriami i punktami widzenia…
Ta ilustracja pokazuje, jak warto patrzeć na koszty i wartość w kontekście tego, co nam rzeczywiście dają. Jak kupić tanio coś, co wnosi dużą wartość, zamiast wydawać fortunę na coś, co niewiele zmienia.
To też odniesienie do przykładu o tuningu – tyle że nie silnika 5.7 Hemi, a tuningu Tradera :)
A zdjęcie po lewej? To bażant, którego „upolował” mój chryslerek w podziękowaniu za świetną jazdę :)

Rozdział: 38.1

To złota zasada legendarnego inwestora Warrena Buffetta.
Nieważne, czy jesteś Day Traderem, czy inwestujesz pasywnie i długoterminowo – ta zasada zawsze stanowi fundament.
Dla Traderów takich jak ja oznacza to odpowiednie zarządzanie ryzykiem i kapitałem. Jeśli znamy statystyki swojego tradingu, możemy tak dobrać poziom ryzyka, by w dłuższym okresie straty były statystycznie mało prawdopodobne.
Największym zagrożeniem dla naszego wyniku finansowego jesteśmy jednak my sami – czynnik ludzki.

Rozdział: 39.1

Zdjęcie pokazuje prawdziwe domowe stanowisko pracy Tradera – bez retuszu, bez sztucznej scenografii i marketingowych trików. Biurko własnoręcznie przystosowane do tradingu zapewnia wygodę, ergonomię i dobrze zorganizowaną przestrzeń. To praktyczny dowód na to, że komfortową pracę przy komputerze można sobie zapewnić tanio i skutecznie, bez drogich gadżetów i „instagramowego” wyglądu.

Rozdział: 39.2

Gdy spędzasz przy wykresach długie godziny, szybko odkrywasz ograniczenia typowych rozwiązań biurowych. Równie szybko dostrzegasz, jakie skutki zdrowotne niesie wielogodzinne siedzenie przed monitorem.
Każdy organizuje swoje stanowisko pracy po swojemu.
Moje nie jest może piękne, ale jest przemyślane i w praktyce świetnie się sprawdza.
Wiem, że wizualnie nie robi wrażenia, ale w tej książce stawiam na szczerość.
Wyciągniesz z niej dokładnie tyle wartości, ile będziesz chciał.
Obiecałem, że będę mówił wprost o moich doświadczeniach – o tym, co naprawdę liczy się w pracy Tradera.

Rozdział: 39.3

Podnóżek i poduszka do oparcia nóg to uzupełnienie zestawu biurka i fotela.
Nie chcę wchodzić tu w zbyt wiele szczegółów – w książce znajdziesz ich więcej. Tutaj ograniczam się do tego, co bezpośrednio wiąże się ze zdjęciami, by wyjaśnić ich znaczenie i wartość dla przekazu.
Mam nadzieję, że to nie jest nudne :)

Rozdział: 39.4

Tak wygląda pełne ujęcie mojego miejsca pracy. Główny monitor ma 75”, a odległość od oczu to około 150 cm. Po lewej stronie stoi mniejszy, 27‑calowy ekran. To bardzo wygodne zestawienie – nie ma problemu z brakiem miejsca, za małymi wykresami ani z układaniem okien na monitorach. Jeden duży monitor daje niesamowity komfort pracy.
Testowałem wiele różnych konfiguracji i dopiero ta okazała się w pełni satysfakcjonująca. Biurko z regulowaną wysokością i blat w kształcie, który dobrze podpiera ręce… Całość sprawdza się tak dobrze, że w końcu przestałem zastanawiać się, co tu jeszcze poprawić.

Rozdział: 40.2

Mój monitor z wykresami – platforma Sierra Chart. W tym przypadku akurat 3 walory, często pracuję też na 2, wtedy mam inny układ okien.
To interwały od lewej: 1, 5, 15, 60, 240 minut i 1D na końcu.

Rozdział: 40.2

To cyfrowy zrzut ekranu, który trochę lepiej pokazuje czytelność wykresów. W rzeczywistości obraz jest znacznie lepszy niż na tym screenie – z odległości 1,5 m widać wyraźnie każdy szczegół: świece, knoty i wolumen.

Rozdział: 40.2.1

To nie reklama :) nic z tego nie mam, ale korzystam z tego rozwiązania i się sprawdza. Jeśli chcesz profesjonalnych wykresów i danych, musisz liczyć się z wydatkiem kilku dolarów miesięcznie. Od jakości danych i wykresów zależą nasze pieniądze, więc nie warto na tym oszczędzać.
Wskazówka dla początkujących: jeśli interesuje Cię wolumen, upewnij się, że masz dostęp do prawdziwego wolumenu, a nie do jakiejś symulacji, np. tzw. wolumenu tickowego.
Analizując wykresy oparte na fikcyjnych wolumenach, trudno liczyć na dobre wyniki.

Rozdział: 44

To fotografia pochodząca z rozdziału poświęconego metodom koncentracji.

Rozdział: 47

Pamiętasz wynik Larry’ego Williamsa? Zastanawiałeś się, ile trzeba średnio zarabiać dzień po dniu, by osiągnąć taki rezultat?
Przekształcenie 10 000 USD w ponad milion w rok oznacza systematyczne zyski na poziomie około 1,9% dziennie – matematycznie to możliwe, ale w praktyce ekstremalnie trudne.

Rozdział: 47.2

W książce opisuję kilka sposobów na zwiększenie zysków bez podnoszenia ryzyka ani poprawiania jakości zagrań. Ta tabela pokazuje, jak częstotliwość reinwestowania zysków wpływa na wynik końcowy. Podkreśla, że nawet bez zmiany strategii wejścia i wyjścia, samo wdrożenie systematycznej, codziennej aktualizacji wielkości pozycji może znacząco zwiększyć zyski – bez dodatkowych kosztów czy wysiłku.

Rozdział: 47.2

Ta tabela rozwija wcześniejsze porównanie, pokazując w szczegółach, jak reinwestowanie zysków co 1, 5 lub 21 dni wpływa na wynik końcowy.
To idealne narzędzie dla Traderów, którzy chcą modelować różne scenariusze i lepiej zrozumieć efekt procentu składanego w zależności od systematyczności działania.
To jeden z prostych, a jednocześnie sprytnych sposobów, by bez dodatkowej pracy osiągać znacznie lepsze wyniki.

Rozdział: 47.3

Cztery kolejne wykresy pokazują, jak w ciągu roku kształtuje się krzywa przyrostu kapitału przy średniej dziennej rentowności 0,5%, 1%, 1,5% i 2%.
Im częściej następuje reinwestycja, tym szybciej rośnie kapitał. Nawet przy umiarkowanym dziennym zysku (0,5%) różnice między codzienną a miesięczną aktualizacją pozycji po 250 dniach są wyraźne.
To przejrzysty dowód na potęgę procentu składanego w praktyce.

Rozdział: 47.3

Wszystkie krzywe przyrostu kapitału zakładają ten sam średni dzienny procentowy zysk.
Jedyna różnica polega na tym, czy wielkość pozycji jest przeliczana codziennie, co 5 dni czy co 21 dni.

Rozdział: 47.3

1,5% dziennie to naprawdę dobry, ambitny poziom…
Różnica jest chyba odczuwalna, gdy kończysz rok z 250 tysiącami albo 400 tysiącami na koncie :)

Rozdział: 47.3

Chyba nie trzeba już nikogo przekonywać, że warto się zainteresować tematem :)

Rozdział: 47.3

Skromne, rozsądne 1% dziennie i efekty widoczne po 3 latach tradingu…
To właśnie nagroda za analizowanie swojej pracy, konsekwencję i dyscyplinę.

Rozdział: 47.4

To moje stare karty prowadzenia pozycji – narzędzie, które pomaga logicznie i powtarzalnie prowadzić pozycje na rynku.
Jeśli chcemy osiągać stabilne wyniki i wyeliminować emocjonalne decyzje, takie karty są niezbędne.
Jak mówi stare powiedzenie Traderów: „Tnij straty szybko, a zyskom pozwól rosnąć”.
Te karty są praktycznym sposobem na wdrożenie tej zasady w codziennym tradingu.

Rozdział: 50.3

Grafika odnosi się do rozdziału, w którym omawiam skuteczność gry w zależności od stanu emocjonalnego Tradera. Symbolizuje wewnętrzną siłę i pełne panowanie nad rynkiem. Byk i niedźwiedź stają się sojusznikami Tradera, który osiągnął spokój, kontrolę emocji i maksymalną koncentrację. To wizualna metafora wyciszenia szumu, eliminacji toksycznych bodźców i stworzenia własnego środowiska mocy – sprzyjającego podejmowaniu racjonalnych decyzji.

Rozdział: 50.3

W porównaniu z wcześniejszą ilustracją zobacz, co się dzieje, gdy wpuścisz do siebie destrukcyjne „wibracje”.
Zamiast działać z siłą i spokojem, pogrążasz się w chaosie, tracąc kontrolę.
W takim stanie nie ma szans na rzetelną analizę wykresu i podejmowanie trafnych decyzji.

Rozdział: 51

Ilustracja jest metaforą podejścia do rozwoju i osiągania sukcesu. Pokazuje sytuację, w której ktoś dostaje pełen zestaw narzędzi i jasne wskazówki, ale to on sam musi zdecydować, czy z nich skorzysta, czy będzie czekał na cud.
Odnosi się to do przesłania książki – autor przekazał wszystko, co mógł, lecz to od czytelnika zależy, czy wykorzysta tę „instrukcję” i zbuduje coś wartościowego, czy zmarnuje szansę.
Co zrobisz?

Rozdział: 52.2.3

To nic magicznego :)
Nasz stan mentalny w dużej mierze zależy od tego, jak się fizycznie czujemy. Długie godziny spędzone przy biurku mogą negatywnie wpływać na organizm. Krótkie ćwiczenia z hantlami pomagają rozluźnić napięcie w przedramionach i zapobiegają mikrourazom mięśni oraz ścięgien.
To praktyczny przykład, jak dbać o ergonomię i zdrowie podczas długiej pracy siedzącej.

Rozdział: 52.2.7

Wcześniej pokazałem mój zestaw do zielonej herbaty, a tutaj prezentuję „sprzęt” do innego rozdziału, który dotyczy zdrowia podczas tradingu…

Rozdział: 52.3

Scena symbolizuje moment kluczowej decyzji: zagrać „all in” czy zatrzymać się i przemyśleć sytuację. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda idealnie – mocne karty, pełna gotowość do wejścia. Jednak uważny Trader dostrzeże, że coś tu nie gra. Rynek, podobnie jak ta rozgrywka, może być zmanipulowany. Ilustracja ostrzega: mocny sygnał wejścia to za mało – musisz umieć ocenić, czy w ogóle warto podjąć grę i czy partia, do której chcesz wejść „all in”, nie jest pułapką.
Dodam tylko, że „all in” to domena hazardzistów nie profesjonalnych Traderów.

Rozdział: 53

Tym razem grafika z linkiem do postawienia mi kawy znalazła się w rozdziale, w którym zdradzam metodę na to, jak w miesiąc mieć na rachunku przynajmniej milion dolarów – oczywiście w zamian za symboliczną kawę :)
Sama metoda może nie każdemu przypaść do gustu :), ale karty prowadzenia pozycji, które udostępniam w podziękowaniu za kawę, to zupełnie inna historia.

Rozdział: 53

Kiedy uporam się już z wydaniem książki, planuję ambitnie dzielić się wiedzą o analizie wykresów na moim kanale YT.
Dodaj go do obserwowanych, jeśli chcesz zobaczyć, jak podchodzę do pracy z wykresami.

Rozdział: 54

Ostatnia grafika w mojej książce…
To obraz przedstawiający młodego Tradera, który chce wejść na rynek.
Lepiej być solidnie przygotowanym do tej gry.
Tak czy inaczej trzymam za Ciebie kciuki i obyśmy grali w dobrym kierunku :)

To już wszystko...

Jeśli podobają Ci się zdjęcia, grafiki i przekaz, a nie masz jeszcze mojej książki, poniżej znajdziesz stronę z jej krótkim opisem oraz linki do miejsc, w których możesz ją kupić.
Zapraszam serdecznie...

© 2025 SherlockTrades.com. All rights reserved.